Co nam Allah dał‚ czyli moja Gambia

Co nam Allah dał‚ czyli moja Gambia

Ekipa e-podroze.net.pl poleca:

Avenhansen.pl - Najlepsze profesjonalne kursy i szkolenia biznesowe w Krakowie!!

Avenhansen.pl - Najlepsze profesjonalne kursy i szkolenia otwarte oraz zamknięte w Polsce!! Poleca ekipa e-podroze.net.pl.

MasterNET.pl - Najtańsze domeny i przedłużenia w Polsce!! Bez haczyków. Tani i dobry hosting.

MasterNET.pl - Najtańsze domeny i przedłużenia w Polsce!! Bez haczyków. Tani hosting. Poleca ekipa e-podroze.net.pl.

Strona główna

Pobudka zgotowana przez małpy we wspaniałej Gambii

Niespodziewanie obudził mnie dochodzący z tarasu hałas. Pierwsze promienie wschodzącego słońca przedzierały się przez niezasłonięte okno, tworząc łunę światła rozświetlającą cały pokój. Wstałem i podszedłem do okna… No tak, to dzielne małpy urządziły sobie za oknem poranne harce. Dobrze, że tym razem nie pozostawiłem swych rzeczy na zewnątrz. Pewnie już nigdy bym ich nie odzyskał. Małpy w najlepsze bawią się skacząc po plastikowych krzesłach – tylko dlaczego robią tyle hałasu przy tej okazji?

Zegar pokazywał szóstą – w sumie i tak za chwilę recepcja przypomni mi, że już najwyższy czas wstać. -Nawet do pracy tak wcześnie nie wstaję – mamrotałem sobie pod nosem zły na cały świat ( nie wiedząc o co) i wyszedłem na taras. Dobiegający zza sąsiedniego domku szum oceanu zachęcił mnie do porannej kąpieli. [Reklama: noclegi zakopane, Białoruś] Szybko ubrałem kąpielówki i przyodziany w ręcznik wbiegłem na plażę…Raczej nie byłem jedynym gościem hotelu, który dzisiaj miał wczesną pobudkę. Rybacy na plaży pakowali właśnie do łodzi swoje sieci. Z uśmiechem na twarzy machali do mnie proponując wspólne wypłynięcie na połów w morze. Ja raczaj nazwałbym tego morzem, zaledwie parędziesiąt metrów od brzegu. W tym miejscu woda ma zapewne jakieś cztery metry głębokości. Tutaj kilka minut po zarzuceniu sieci połów już można uznać za udany.

Powrót rybaków na brzeg uzmysłowił mi, że jestem już bardzo spóźniony. Pewnie wszyscy są już gotowi do wyjazdu i czekają tylko na mnie. Nie pomyliłem się wiele. Gdy jednak zobaczyłem naszą całą grupę w restauracji pochłaniającą śniadanie okazało się, że jako jedyny zabrałem ze sobą spakowany bagaż na wyjazd. W końcu nawet na trzy dni trzeba zabrać ze sobą parę niezbędnych rzeczy.

Droga na przystań była masowym sprawdzaniem zawartości bagaży. Stanu kremów, nazw najlepszych past do zębów i płynów do kąpieli, ilości ręczników i koszulek,. Za oknami majaczyła nam się budząca się do życia stolica Gambii – Banjul.

Tagi: gambia, małpy, pobutka, opis podróży


wymarzone wakacje zapewni hotel spa nad morzem w Pobierowie

Powiązany artykuł: Hiszpania, urokliwa, pełna słonecznego uśmiechu, pozytywnych emocji i wspaniałych ludzi

Brak komentarzy!

 


Zobacz także:

Port w Gambii

Port jest najważniejszym punkiem przemysłowym i gospodarczym Gambii. [Reklama: apartamenty Kołobrzeg, oprogramowanie sklepu] To właśnie tutaj, wokół portu, toczy się całe miejskie życie. Przy nim znajduje się wielki targ oferujący produkty w bardzo przystępnych cenach. W Gambii nie tylko pieniądze są używanym środkiem płatniczym. Tutaj kwitnie handel wymienny, głównie między rolnikami a rybakami.

Bara czyli tam, gdzie się kończy asfalt

Wyjechaliśmy z portu i udaliśmy się w stronę miejscowości o nazwie Bara. [Reklama: hotel w pałacu, noclegi szczawnica] Niskie budynki, wszystkie jednakowo pokryte blachą falistą, a wokół każdego domu beczki po olejach. Dzieci przyjaźnie machające. Jednak przy dojeździe do końca miasteczka kierowca gwałtownie hamuje. -Proszę państwa, tutaj jest ostatni sklep, w którym możecie zrobić zakupy.

Wieczorna impreza

Po kolacji (kasza kuskus z pyszną rybą) do hotelu zeszło kilkanaście osób z miasteczka. [Reklama: Wyjazdy integracyjne] Biali turyści stanowią tutaj nie lada rzadkość, w związku z czym mieszkańcy Gambii chcieli nam pokazać to, co mają najcenniejsze – swoją kulturę. Na szybko powołana orkiestra wybijała gorące afrykańskie rytmy na swoich, ręcznie wykonanych bębnach.


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009